Straszne wietrzysko od kilku dni hula za oknem,śnieg co prawda stopniał, ale zupełnie nie chce się wychodzić z domu.Moje nieszczęsne oskrzela, wciąż nie najlepiej się mają, po niedawno przebytym przeziębieniu i stale przypominają o swoim istnieniu kaszelkiem , który chyba ani myśli mnie opuścić.
Dziś u mnie zapanował prawdziwy misz-masz fotograficzny:) takie tam , różności powyciągane z przepastnych zakamarków pamięci mojego laptopa:D
Miłego oglądania:)
Pozdrawiam:)



...ależ cudeńka...
OdpowiedzUsuńSerdeczności!
Przegoń ten kaszelek :)
OdpowiedzUsuńŚliczne te drobiazgi są.
Pozdrawiam.
u mnie też mocno wieje....ale u ciebie jak zawsze ciepło i przytulnie, aż miło oglądać te wszystkie cudowności.....
OdpowiedzUsuńżyczę zdrówka....
tak to już jest z oskrzelami ... u mnie po ich zapaleniu kaszel trwał jakieś 3 miesiące ....koszmar...
OdpowiedzUsuńbardzo ładne foty - jak zwykle ...
zdrówka życzę i częstszego blogowania...
Piekne zdjęcia z tamtych czasów. ;-) a Ty zdrowiej szybciutko! Pozdrawiam serdecznie!
OdpowiedzUsuńDbaj o siebie! Trzymam kciuki za wyganianie kaszlu i wzmocnienie oskrzeli!
OdpowiedzUsuńU mnie też wieje bardzo, co nie nastraja pozytywnie. Mam nadzieję, że niedługo poprawi się pogoda i nasze samopoczucie :).
A zdjęcia z Twojego świata są przepiękne. Dobrze, że się odezwałaś:).
Buziaki!
Swietne fotki..piekna ta biala porcelanka..uwazaj na siebie..kaszel moze byc rowniez z innych powodow, nie tylko przeziebienie..pozdrawiam milo i zdrowka Ci zycze :)
OdpowiedzUsuńOglądanie bardzo miłe, śliczne rzeczy pokazujesz. Pozdrawiam i zdrowia życzę.
OdpowiedzUsuńMoniko,cudnie u Ciebie:) Nie mogę się napatrzeć na te wszystkie cudeńka, wózeczek stale mnie zachwyca i lale i kredensik i porcelana, wspaniałe i klimatycznie:)
OdpowiedzUsuńBuziaki, Emilka
Dziękuję za życzenia zdrówka i wszystkie miłe słowa w komentarzach:)
OdpowiedzUsuńKochani, przepraszam znowu musiałam włączyć weryfikację obrazkową - agaa, twój komentarz został oznaczony, jako spam,nawet się nie opublikował, przepraszam musiałam go usunąć.
Proszę wiecej misz-maszowych zdjęć. Są jak deserek do porannej herbatki. Moni zadbaj o to, by przegonić kaszel. Może jakiś odpowiedni syrop ?
OdpowiedzUsuńZdrowiej! I to już, tak na raz-dwa-trzy :-) Fajny dzbanek, ale kamea... cudo! Bardzo lubię takie drobiazgi. Pozdrawiam ciepło :-)
OdpowiedzUsuńBardzo przyjemnie się ogląda Twój "misz masz " :))
OdpowiedzUsuńU mnie też wiatrzysko ,na szczęście słonce próbuje przebić sie przez chmury i nawet czasem mu się to udaje :))
Pozdrawiam i dużo zdrowia życzę :)
Przeniosłam się na chwilę do lat dziecinnych...dzieki:-)
OdpowiedzUsuńpowiem niewiele: Strasznie słodko dziś u Ciebie!
OdpowiedzUsuńprześliczne na całego pozdrawiam kochana:))
OdpowiedzUsuńWpadłam tu na sekundkę po tym jak przeczytam Twój komentarz pod postem Agnieszki "Z potrzeby wnętrza" i nie mogeę wyjść, tak tu u Ciebie miło:))) Świetne zdjęcia, dużo niesamowitych starenkich rzeczy, które również uwielbiam.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie
Bardzo mi miło:) a będzie jeszcze milej, jeśli rozgościsz się na dłużej;)Oczywiście zapraszam:)
OdpowiedzUsuń