Kurorcik grubo przykryła biała pierzynka.Dziś piękne, śnieżne widoki skusiły mnie, aby choć na chwilkę wyjść na dwór i pstryknąć kilka fotek.Oczywiście długo nie wytrzymałam, przeziębienie wciąż jeszcze daje o sobie znać, ale myślę, że z każdym dniem będzie lepiej.A to widoczki wokół domku.
W taką pogodę jednak najlepsze jest ciepełko domowego ogniska.Kiedy przyszłam zziębnięta z aparatem w dłoni, czekała na mnie już ciepła herbatka z aronią.Moja mama zawsze stawia dzbanek na piecu w kuchni, żeby trzymał ciepło i aromat herbatki;) Suszą się tu też drwa do kominka.
Zmykam do łóżeczka:) Życzę Wam smakowitego Tłustego Czwartku. U mnie już marne resztki zostały:D
Pozdrawiam cieplutko:)
...jak biało, jak pięknie:) A Twoja Mama czekająca z gorącą herbatą...eh jakbym widziała swoją ...kiedyś
OdpowiedzUsuńSerdeczności!
ale pięknie..jak w bajce...niesamowity klimat:)
OdpowiedzUsuńwracaj do zdrowia..pozdrawiam serdecznie:)
Pięknie wszystko ośnieżone :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam i życzę duzo zdrowia :)
Moni kuruj się proszę, bo zaziębienia nie odleżane bywają grożne. Zima pomimo trudnośi jest piekna tego roku. U mnie także wszystko otulił biały puszysty śnieg.
OdpowiedzUsuńDzbanek z zaparzoną na piecu herbatka mrrr pyszności, nie mam takiego piecyka, ale zaparzyłam w dzbanuszku mojego ulubionego Roibosa. Ściskam Cię i gorąco pozdrawiam w ten mrożny zimowy czas.
Dzięki Kochani:)
OdpowiedzUsuńAniu, obiecuję:)Jesteś kochana:)
Dziękuję Kochani za odwiedzinki i ciepłe słowa:)
Buziaki dla Was
nic nie mów o pączkach...ech...zjadłam 5...hihi
OdpowiedzUsuńu mnie takie śnieżne widoki od dawna ...
pozdrówka herbaciane ...i zdrowiej szybko
Przepięknie u Ciebie, Moniko:)Piękny dom i jakie widoki.Ja niestety mieszkam w bloku, więc o piecu i tak podgrzanej i cudnie wyeksponowanej herbatce, mogę tylko po marzyć.
OdpowiedzUsuńZdrowiej nam szybko, buziaki Emilka
Pięknie u Ciebie, ale Ty nie łazij po polu tylko się kuruj.
OdpowiedzUsuńTaka herbatka z pieca to marzenie (piec też) :)
Witam cieplutko!
OdpowiedzUsuńZ dzisiejszymi pozdrowieniami
przesyłam Tobie uśmiech radosny
bo dni są coraz dłuższe...
a to znak, że coraz bliżej do wiosny!
Przyjemnego weekendu
Piękne widoki wokół domku. Pozdrawiam!
OdpowiedzUsuńPiękne, zimowe zdjęcia ! A wnętrze domku bardzo przytulne i miłe....
OdpowiedzUsuńPozdrawiam i życzę wspaniałych dni:)
Znikają mi u Ciebie komentarze nie wiem czemu. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńMilutko u Ciebie, ja też herbatkę zostawiam na rozgrzanej kuchni aby nie wystygła. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńPiękno i romantyzm, te słowa mi przychodzą na myśl po obejrzeniu i przeczytaniu Tej pięknej foto-relacji.U mnie za oknem właśnie znika śnieg:)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam Cię serdecznie,również usiłując powrócić do zdrowia:)))
Mój umęczony wzrok błaga Cię o zlikwidowanie weryfikacji słownej:))
OdpowiedzUsuńZdrowia, zdrowia, zdrowia! A widoczki cudne... Pozdrawiam :-)
OdpowiedzUsuńPiekne bajkowe sniezne widoki,,tylko pozazdroscic bo u mnie zimy nie ma, niestety,, zdrowka Ci zycze:)
OdpowiedzUsuń